Morning Pages
To, co mają wspólnego Miracle Morning (Hal Elrod) i Droga Artysty (Julia Cameron), to potrzeba wprowadzenia codziennego porannego pisania do swojego życia. Podczas gdy Hal Elrod opisuje to jako jedną z sześciu potrzebnych praktyk każdego poranka, Julia Cameron skupia się przede wszystkim na tym i opisuje tę aktywność jako Morning Pages.
Czym są zatem Morning Pages? Jest to strumień świadomości przelewany każdego poranka na papier (autorka proponuje 3 strony dziennie). Tuż po przebudzeniu piszemy o czymkolwiek, co siedzi w naszej głowie – od przypalonej nieco kawy, przez uczucie niewyspania się, po ciszę lub poranne dźwięki zza okna. Nie przejmujemy się formą, błędami ortograficznymi czy składnią. Bez oceniania tego, jak dryfują nasze myśli, jakie skojarzenia tworzymy – mamy zapełnić ciurkiem trzy strony naszego notatnika. Wyłączamy swoje perfekcjonistyczne zapędy. Celem nie jest napisać coś dobrego – celem jest po prostu pisanie.
Nie jest to pamiętnik. Jest to przede wszystkim sposób na oczyszczenie głowy.
Wprowadziłam tę aktywność do swojego życia jako eksperyment. 21 sierpnia poczułam, że moja kreatywność jest tak zablokowana, że chwycę się ponownie nawyku porannych stron. O dziwo, już pierwszego dnia odczułam pozytywne skutki – odkopałam swój zapomniany scrapbook i uzupełniłam w nim dwie strony, czego naprawdę dawno nie robiłam.
Od 10 dni codziennie uzupełniam swój notes, tuż po przebudzeniu – dwie (nie trzy) strony dziennie wystarczają, by oczyścić swój umysł i pozwolić kreatywności płynąć. Piszę o czymkolwiek, co akurat przyjdzie mi do głowy. Zgodnie z regułami, nie przejmuję się składnią, ani tym, by skojarzenia sensownie pojawiały się na kolejnych linijkach notesu. Po prostu piszę i pod koniec drugiej strony osiągam (całkowitą lub prawie całkowitą) pustkę w głowie. Nie jest to jednak nieprzyjemna pustka. Jest to stan, w którym naprawdę czuję się gotowa na nadchodzący dzień.
Poleciłabym Morning Pages zwłaszcza tym osobom, które w ogóle nie czują się kreatywne. Po prostu żeby spróbowały tej praktyki i zobaczyły, czy coś zmieni w ich życiach. Być może takie odpłynięcie będzie na początku bardzo trudne – wiem, jak ciężko jest wyłączyć swojego wewnętrznego krytyka i zrobić coś dla nas nowego. Wierzę jednak, że poranne strony mogą zdziałać cuda.
Źródło: Droga Artysty – Julia Cameron; The Miracle Morning – Hal Elrod
